FANDOM


Symbol128 egypt

Egipt to silny i bogaty kraj, przynajmniej w początkowej fazie gry. Później kraj nilu znajduje się w trudnej sytuacji,

od północy atakuje go Monarchia Seleucydów, często od wschodu graniczy z silną i niebezpieczną Partią.

Na zachodzie natomiast, znajduje się państwo Numidów, lub w razie wojny Numidyjsko- Kartagińskiej Kartagina.

Budżet skarbca faraona, w czasie wojny leci na łeb na szyje i szybko nie stać nas na utrzymanie armii. Wtedy też, żeby zupełnie dobić gracza, miasta całego Egiptu, a głównie części Palestyńsko- Izraelskiej, wszczynają rebelie przeciw swoim władcą. Jeżeli wcześniej, oczywiście kosztem armii (przyp. Jakże inaczej), nie wybudujemy kilku świątyń lub, kosztem finansów, nie wyszkolimy kilkunastu silnych oddziałów, możemy mieć kłopot.

Nie ma pewnego sposobu aby wygrać kampanię długą Egiptem, moim zdaniem najlepiej zdobyć zbuntowane osady na wschód od nas. Następnie umocnić się na Północnej granicy i czekać na atak Monarchi Seleucydów, ewentualnie Partii. W razie ataku tych pierwszych najlepiej szybko zdobyć Damascus i Antioch. Ja dokonałem także desantu wojsk Halicarnassus. Do wojny dobrze jest wciągnąć Pont i Partie. Oba kraje raczej nic nie zdobywają, ale przynajmniej odciążają nasz front. Później trzeba zdobyć Sardis i Tarsus. W ten sposób wcześniej odcięta część Wschodnia zostanie bez przychodów z handlu morskiego i kopalni położonej w Sardis. W ciągu kilku następnych tur zgnieciemy do końca Monarchie Seleucydów.

W razie wojny z Partią... niemal pewna jest przegrana, do wojny po stronie sojusznika dołącza się Monarchia, a oba królestwa łatwo przełamują linię naszej obrony (przyp. Przynajmniej u mnie).

Po wygranej wojnie z Monarchią gra staje się nie przewidywalna. Zaatakować nas mogą wszyscy, począwszy od Kartaginy i Armenii, a skończywszy na Poncie i Rodzie Brótusów, a co za tym idzie całym Rzymie.

Z tego powodu więcej podpowiedzi wojennych nie udzielę, ale mogę wam pomóc w kolejności szkolenia.

Na początku szkólcie włóczników Numidyjskich (przyp. tacy czarni), później rozbudujcie koszary i szkolcie konnice, łuczników oraz bardzo efektowną i efektywną formacje o nazwie włócznicy Nilu (przyp. Albo jakoś tak), włócznicy ci, w bezpośrednim starciu wygrywają z Ciężkozbrojną Milicją, oraz ustawieni w bramie miasta są w stanie zatrzymać równoczesny atak kawalerii wroga i oddziału lekkich słoni (przyp. Sam sprawdziłem). Można szkolić rydwany egipskie, ale ja nie polecam tego oddziału ponieważ, chociaż łatwo łamie szyk lekkiej piechoty wroga, to później trzeba nimi uciekać ponieważ łatwo padają od mieczy przeciwnika.